Małopolska

Małopolska jakiej nie znacie – Malopolska24.pl

Kleń, wędkarskie trofeum.
Natura

Z czereśnią na ryby

Kleń, wędkarskie trofeum.Kto ma szczęście i bystre oko może czasem na płyciźnie czystej rzeki zobaczyć rybę o pięknym rysunku dużych łusek. Jednak czujny i płochliwy kleń zapewne szybko zniknie nam z pola widzenia. Chcąc złapać go na wędkę trzeba podsunąć mu smakowity kąsek. Co jednak wybrać skoro kleń jest gatunkiem wszystkożernym? Najlepiej dojrzałą czerwoną czereśnię.

Udostępnij

Kleń jest w naszym kraju gatunkiem dosyć pospolitym. Występuje licznie w rzekach, które są jego typowym i naturalnym środowiskiem życia. Można go także spotkać w wodach stojących, stawach, jeziorach, gdzie bywa czasami wsiedlany, a nawet w przybrzeżnych partiach Bałtyku i jego zatokach. Mało jest w naszej rodzimej ichtiofaunie gatunków ryb o tak szerokim spektrum pokarmowym. W diecie klenia znaleźć można zarówno pokarm roślinny, jak i zwierzęcy.
Wygląd klenia jednoznacznie świadczy o tym, iż jest to ryba silna i szybka. Osiąga długość 30-40cm, maksymalnie 60 cm. Jego ciało jest masywne i grube. Łatwo można go pomylić z jelcem, jaziem albo płocią.

Wyzwanie dla wędkarza
Kleń nie ma praktycznie żadnego znaczenia gospodarczego. Jego mięso nie jest smaczne. W niektórych wodach bywa nawet uważany za gatunek niepożądany – zwłaszcza tam, gdzie występuje pstrąg, dla którego kleń stanowi konkurencję oraz zagrożenie dla ikry i narybku. Ryba ta bywa natomiast chętnie poławiana przez wędkarzy, gdyż jest bardzo wymagającym przeciwnikiem. Niesłychanie czujny i płochliwy kleń wymaga od wędkarza dużej cierpliwości i sprytu. Ponieważ jest gatunkiem wszystkożernym, teoretycznie można go złapać na każdą niemal przynętę. W praktyce zdarza się to jednak rzadko, a schwytanie dużej sztuki uważane jest za dowód wędkarskiego kunsztu.

4 KOMENTARZE

  1. Na Podkarpaciu z jednakową skutecznością można złowić klenia na białe robaki lub spinning. Czereśnia, wiśnia lub jak co niektórzy na chleb to jedna z wielu metod na które można go złowić. Pozdrawiam

  2. Ja osobiście nie mam doświadczeń z kleniem… u nas łowiło się pstrągi, albo rękoma, albo… podstawiając niewielką siatkę/naczynie na kiju gdy wyskakiwały w górę :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code
     
 

Piotr Żogała, mieszkaniec Oświęcimia. Pasjonat przyrody a w szczególności zwierząt, tych znanych nauce jak i jeszcze nieodkrytych. Prowadzi na YouTube swój kanał Polska Kartoteka Faunistyczna TV, na którym umieszcza swoje filmy przedstawiające krajowe gatunki zwierząt. Miłośnik podróży. Wolny czas najchętniej spędza aktywnie wypoczywając w górach.