CoalswKrakowieZespół Coals to kolejni artyści, którzy w swojej muzyce przemycają skandynawskie inspiracje. Ich brzmienie łączy to co najbardziej interesujące w muzyce z północy Europy – delikatne melodie oraz spowitą mgłą tajemnicy eteryczność. Hipnotyzujący, wybrzmiewający jakby z oddali głos Katarzyny Kowalczyk wzbudza ciekawość każdego kto spotyka się z muzyką śląskiego duetu. Zaś istota brzmienia Coals to zasługa Łukasza Rozmysłowskiego, którego talent kompozytorski łączy w sobie folkowe fascynacje z brzmieniem pianina i gitary. 29 października 2015 roku artyści wystąpią w krakowskim klubie Kolanko no. 6.

Łukasz przyznaje, że w czasach dzieciństwa muzyka była mu obojętna, czasem wręcz drażniąca. Wraz z wiekiem zaczął odkrywać ją w zupełnie inny sposób. Zaczęło się fascynacji pianinem, nauką gry na nim, aż w końcu nieśmiałym stawianiem pierwszych kompozytorskich kroków. W dalszej kolejności pojawiła się fascynacja folkiem i… gitara. Z początku stara, wymagająca odrestaurowania, należąca niegdyś do matki, później lśniąca nowością gitara akustyczna. W międzyczasie Łukasza zainteresowała fotografia. Poszukiwania nowych inspiracji doprowadziły go do Kasi. Obiecująca znajomość miała na dobre rozwinąć się po maturze. I choć marzenia o katowickiej filmówce się nie spełniły to młody artysta znalazł pomysł na siebie. Łukasz rozpoczął zupełnie nową przygodę w swoim życiu tworząc muzykę i efekty dźwiękowe do gier komputerowych. Przy okazji egzaminów wstępnych na wspomnianą uczelnię poznał Kasię. Po maturze i kilku tygodniach korespondencji, doszło do spotkania, podczas którego powstało pierwsze nagranie. Był nim kawałek Night Train. Z początku współpraca miała zakończyć się na jednym utworze. Wszystko wskazuje na to, że nie skończy się nawet po pierwszym albumie.

Katarzynę fascynuje kobiece brzmienie muzyki – Soap&Skin, Warpaint, Cat Power, Maanam… Inspiracji szukała także w czarnych rytmach – soulu, r&b czy hip-hopie. Na dodatek interesują ją sztuki wizualne, malarstwo, fotografia. Wszystko co tworzy powstaje spontanicznie, „z głowy”. W międzyczasie zaczęła śpiewać. Utwierdzona w przekonaniu, że znalazła właśnie to co chce robić, rozpoczęła wędrówkę w kierunku muzyki z pogranicza folku i indie. Dopełnieniem jej twórczości stała się gitara. Brakowało czegoś jeszcze. Czegoś co znalazła w Łukaszu, młodych pianiście, podzielającym jej muzyczne fascynacje. Już pierwsze spotkanie zaowocowało powstaniem utworu. W ten sposób narodził się duet Coals.

 

Tags: ,