Muszyna średniowieczne piwnice

Muszyna. Jerzy Opioła, Creative Commons.

Archeolodzy dokopali się do tajemniczych piwnic pod rynkiem w znanym uzdrowiskowym miasteczku – Muszynie (Małopolskie). Podziemia należały, tak jak całe miasto, do biskupów krakowskich i prawdopodobnie służyły do przechowywania win importowanych z Węgier.

Badacze liczą na cenne znaleziska, które trafiłyby do Muzeum Regionalnego Państwa Muszyńskiego i wzbogaciłyby wiedzę historyków. „Nie zapominajmy, że Muszyna jest miastem posiadającym średniowieczną metrykę. Rynek muszyński skrywa dużo tajemnic. Wydaje się, że nasze odkrycia będą znaczące co najmniej w skali regionu” – powiedział PAP archeolog Artur Ginter z firmy Sekcja Archeo, prowadzącej wykopaliska. Prace na muszyńskim rynku trwają od dwóch tygodni i pozwolą określić rozplanowanie dawnej zabudowy tej części miasta. Po zakończeniu prac wykopaliskowych Muszyna chciałaby zrewitalizować piwnice i udostępnić je zwiedzającym. Nie wiadomo jeszcze czy stan badanych podziemnych pomieszczeń pozwoli na ekspozycję wszystkich odkrywanych obiektów. W najbliższych tygodniach archeolodzy postarają się określić wymiary piwnic i ustalić ich zasięg. Wiadomo już, że mają one ok. 3 m wysokości i łącznie zajmują powierzchnię przekraczającą 100 m kw.

Piwnice, do których dokopali się archeolodzy, znajdowały się pod jurysdykcją biskupów krakowskich, pierwsze informacje o nich pojawiają się w źródłach historycznych z XVII w., jednak – jak zwrócił uwagę archeolog – piwnice mogły powstać wcześniej niż w XVII w. Na ślady piwnic w obrębie rynku – wyjaśniał archeolog – niejednokrotnie natrafiano podczas prac budowlanych prowadzonych w ub. stuleciu. Z powodu niewystarczających środków finansowych i braku spójnej koncepcji na wykorzystanie podziemi były one wtórnie zasypywane.

Archeolodzy, którzy pracują obecnie w Muszynie, przekopując się przez kolejne warstwy historyczne odkryli pierwsze zabytki. – Są to wyroby ceramiczne, interesujące kafle piecowe, ołowiana plomba towarowa oraz monety pochodzące z XIX w., z okresu, kiedy obszar ten znajdował się pod zaborem austriackim – powiedział archeolog i dodał, że pod ziemią udało się też zlokalizować relikty murowanych budynków – prawdopodobnie jeden z nich pełnił funkcje więzienne. Badacze liczą, że natrafią na pozostałości budynków ratuszy, których Muszyna od czasów średniowiecza miała kilka. Ostatni ratusz rozebrany został w okresie I wojny światowej, a jego wygląd znany jest częściowo z nielicznie zachowanych fotografii. O co najmniej dwóch starszych budynkach ratuszowych wiadomo niewiele. Jeden z nich powstał prawdopodobnie w średniowieczu, drugi – w drugiej poł. XVII w.

Prace archeologiczne potrwają co najmniej trzy miesiące, są wstępem do planowanego kompleksowego odnowienia rynku. To, czy dalsza rewitalizacja ruszy zaraz po zakończeniu prac archeologów, zależy od kilku czynników – m.in. od wyników badań prowadzonych przez archeologów, decyzji konserwatora zabytków, wysokości funduszy unijnych, jakie pozyska miasto. „Chcemy odnowić rynek, aby był jeszcze bardziej atrakcyjny dla turystów odpoczywających tu i leczących się w uzdrowiskach, oraz by jeszcze lepiej służył mieszkańcom” – powiedział PAP Arkadiusz Cycoń z urzędu miasta Muszyna.

Projekt nowego rynku zakłada znaczne zmiany w organizacji ruchu. Powstaną nowe alejki spacerowe, a główna z nich pobiegnie po przekątnej placu. Według projektu płyta główna rynku zostanie obniżona w okolicach zabytkowych piwnic, które zostaną przeszklone i będzie można je oglądać z góry. Nie zabraknie kawiarni, przy czym główna stanie u styku ul. Kościelnej z rynkiem. Będą też nowe lampy, ławki, leżaki, kosze na śmieci, stojaki na rowery. Istniejący drzewostan w większości pozostanie. Przedstawiciel urzędu miasta poinformował, że obecnie ruch w centrum miasta odbywa bez utrudnień. Miejscem badań są głównie skwery wyłączone z ruchu drogowego, tylko część prac prowadzona jest w wydzielonej strefie parkingowej na płycie rynku.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

 

Tags: , ,